Aktualności

Niespodzianka była blisko

Zapowiadaliśmy możliwość sprawienia niespodzianki przez Piotrcovię i była ona naprawdę blisko. Nasz zespół w drugiej połowie odrobił sześć bramek straty i w 51. minucie remisował z MKS FunFloor Lublin 25:25. Nerwowa końcówka ułożyła się jednak po myśli wielokrotnych mistrzyń Polski, które wygrały 30:27. W najbliższą niedzielę (28 kwietnia) zespół Agaty Cecotki podejmie mistrza Polski z Lubina, a mecz z Zagłębiem rozpocznie się w Hali Relax o 16:00.
Początek meczu należał do lublinianek, które w 10. minucie wygrywały 9:3. Piotrcovia nie dała jednak za wygraną. Zaczęła odrabiać straty. W 18. minucie, po trafieniu Karoliny Mokrzkiej, było już tylko 13:11 dla MKS FunFloor. W końcówce gospodynie raz jeszcze odskoczyły na sześć bramek i do szatni zeszły z wynikiem 21:15.

Od stanu 25:19 Piotrcovia rzuciła sześć bramek z rzędu i w Hali Globus zapachniało niespodzianką. Jeszcze na cztery minuty przed końcem było tylko 28:27, ale dwa ostatnie trafienia zanotowały gospodynie, które w efekcie wygrały 30:27.

MKS FunFloor Lublin - Piotrcovia 30:27 (21:15)
Piotrcovia:
Sarnecka, Suliga - Radushko 4, Szczukocka, Polaskova, Królikowska 1, Grobelna 1, Mokrzka 5, Sobecka 6, Szczepanek 3, Trbovic, Waga, Schneider 7.
Rzuty karne: 2/2
Kary: 6 min (Waga x2, Schneider)
powrót
Proszę określić gdzie leży problem:
Proszę wpisać wynik dodawania:
1 + 3 =
Link
Proszę wpisać wynik dodawania:
1 + 3 =