Aktualności

Joanna Gadzina i Edyta Byzdra po meczu w Lubinie

Piotrcovia Piotrków Trybunalski w środę doznała pierwszej porażki w tym sezonie ORLEN Superligi Kobiet. Piotrkowianki przegrały na wyjeździe z mistrzem Polski, Zagłębiem Lubin. – Chciałyśmy wyjść na to spotkanie mocno w obronie i na początku udało się nie popełniać błędów. Potem one się pojawiły, a w meczu z taką drużyną nie można popełniać tylu błędów – mówiła po tym spotkaniu Joanna Gadzina, która w Lubinie przekroczyła barierę tysiąca bramek w najwyższej klasie rozgrywkowej.


Tysiąc bramek w Superlidze, ale wynik przykry


Joanna Gadzina po przegranym spotkaniu z Zagłębiem Lubin otrzymała okolicznościową statuetkę z okazji zdobycia tysięcznej bramki w najwyższej klasie rozgrywkowej. – Bardzo miło jest rzucić tysięczną bramkę mistrzowi Polski, ale ten wynik jest przykry – przyznała skrzydłowa Piotrcovii na antenie Polsatu Sport..

Założenia na ten mecz były dobre i przez pierwszych piętnaście minut spotkania to piotrkowianki dominowały w lubińskiej hali. – Chciałyśmy wyjść na to spotkanie mocno w obronie i na początku udało się nie popełniać błędów. Potem one się pojawiły, a w meczu z taką drużyną nie można popełniać tylu błędów. Nie można mieć też tak słabej skuteczności, bo one wszystko wykorzystają – przyznała Joanna Gadzina.

Trenerka rywalek chwaliła Piotrcovię


Trudno tak na gorąco powiedzieć, czego nam zabrakło. Może chłodnej głowy w pewnym momencie. Coś kliknęło, my miałyśmy przestój a Basia Zima zamurowała bramkę. Nie umiałyśmy tego przeskoczyć, a tak doświadczony zespół jak Zagłębie Lubin bez żadnego problemu to wykorzystał – mówiła po spotkaniu Edyta Byzdra. Po dwóch wygranych meczach przyszła pierwsza porażka, ale wszystko jeszcze przed Piotrcovią. – Początek sezonu jest obiecujący. Bardzo ciężko przepracowałyśmy okres przygotowawczy. Staramy się wszystko to co wypracowałyśmy w tym okresie pokazać na boisku – mówiła rozgrywająca Piotrcovii.

Zespół z Piotrkowa Trybunalskiego chwaliła również trenerka mistrzyń Polski. – Zdobyłyśmy trzy punkty z trudnym przeciwnikiem, bo zespół Piotrcovii naprawdę dobrze wygląda personalnie. Może się włączyć w walkę o strefę medalową. Zdawałyśmy sobie sprawę, że po dwóch wygranych spotkaniach przyjadą tu z wiarą, że mogą wywieźć punkty. Źle zaczęliśmy, zdarzyło nam się popełnić zbyt wiele błędów w obronie i nie wykorzystywałyśmy swoich atutów w ataku. Na szczęście w naszej bramce była Basia Zima, jej obrony spowodowały, że Piotrcovia nie odjechała nam na więcej bramek i mogliśmy odrobić straty – mówiła po meczu Bożena Karkut.
powrót
Proszę określić gdzie leży problem:
Proszę wpisać wynik dodawania:
2 + 4 =
Link
Proszę wpisać wynik dodawania:
2 + 4 =