Aktualności

Gorzki prezent dla trenera

Przez 45 minut meczu w Lubinie ręce same składały się do oklasków, a Karolina Sarnecka grała najprawdopodobniej mecz życia. Mecz piłki ręcznej trwa jednak 60 minut. Piotrcovia przeszła w ostatnim kwadransie drogę z nieba do piekła, przegrywając aż 21:28 (12:11) mecz 22. Serii PGNiG Superligi.
To mógł być najlepszy prezent urodzinowy dla świętującego ukończone 50 lat trenera Krzysztofa Przybylskiego. Piotrcovia grała do 45 minuty z liderem tabeli i praktycznie też nowym mistrzem Polski (Zagłębie ma dużą przewagę nad resztą stawki) jak równy z równym. Dzięki fantastycznej postawie Karoliny Sarneckiej nasz zespół prowadził nawet różnicą 2-3 bramek. Niestety od stanu 19:18 zupełnie stracił swój rytm gry. W końcówce Miedziowe dorzuciły aż dziesięć bramek, na które Piotrcovia była w stanie odpowiedzieć zaledwie dwoma trafieniami.

Porażka boli gdyż końcowy wynik absolutnie nie odzwierciedla tego, co działo się na boisku przez pierwsze trzy kwadranse. Zagłębie miało duży problem ze zdobywaniem bramek, a w naszej drużynie skutecznie grały Magdalena Więckowska (rzuty z drugiej linii) czy też skrzydłowe: Oktawia Płomińska i Aleksandra Zaleśny. Wszystko to zacięło się jednak w ostatnim kwadransie, w którym Piotrcovia popełniła wiele prostych błędów. Zagłębie musiało to wykorzystać i niestety wykorzystało...

Zagłębie Lubin - Piotrcovia 28:21 (11:12)
Piotrcovia:
Sarnecka, Opelt - Płomińska 3, Zaleśny 2, Drażyk 3/1, Klonowska 1, Oreszczuk 1/1, Roszak 2, Kopertowska, Więckowska 6, Szynkaruk 1, Charzyńska, Trawczyńska 2/1, Abramowicz, Sobecka
Rzuty karne: 3/5
Kary: 10 min (Klonowska, Oreszczuk, Więckowska, Charzyńska, Trawczyńska)

1 maja o 16:30 nasz zespół zmierzy się w Hali Relax z  aktualnym jeszcze mistrzem Polski - MKS Perłą Lublin. To może być kluczowe spotkanie w obliczu walki o brązowy medal mistrzostw Polski.

powrót
Proszę określić gdzie leży problem:
Proszę wpisać wynik dodawania:
5 + 1 =
Link
Proszę wpisać wynik dodawania:
5 + 1 =