Aktualności

Beniaminek zagości w Piotrkowie Trybunalskim

W środę 3 września o godz. 18:00 swój pierwszy mecz w nowym sezonie ORLEN Superligi Kobiet rozegrają piłkarki ręczne Piotrcovii. Ich rywalem będzie beniaminek rozgrywek, Galiczanka Lwów, który kilka dni temu sięgnął po Superpuchar Ukrainy. - Wierzę w to, że trzy punkty po tym meczu zostaną w Piotrkowie – mówi rozgrywająca piotrkowianek, Lucyna Sobecka.
Galiczanka Lwów, najbliższy rywal MKS Piotrcovii, poprzedni sezon spędziła w Lidze Centralnej. Po spadku z ORLEN Superligi Kobiet lwowianki zdominowały rozgrywki na jej zapleczu. W 22 meczach podopieczne trenera Vitalija Andronowa zdobyły 63 punkty (na 66 możliwych) i pewnie awansowały do ekstraklasy. Po roku nieobecności zainaugurują rozgrywki ORLEN Superligi KOBIET w środę w Piotrkowie Trybunalskim.

Zespół Galiczanki ma już pierwszy mecz tego sezonu za sobą. W sobotę, 23 sierpnia, drużyna z Lwowa zagrała o Superpuchar Ukrainy w miejscowości Sarny. Lwowianki zmierzyły się z drużyną Karpaty Użgorod i pokonały rywala 32:27 (15:14). Sześć bramek w tym meczu zdobyła Iryna Prokopiak, która została też wybrana MVP spotkania o Superpuchar Ukrainy.

Dla piotrkowianek beniaminek nie będzie całkowitą zagadką. - Już wstępnie analizowałyśmy przeciwnika. Dziewczyny z Galiczanki grały niedawno o Superpuchar Ukrainy. Mamy dobry materiał i analizujemy ich grę od tygodnia – przyznaje Romana Roszak. Zespół prowadzony przez rumuńskiego szkoleniowca Horatiu Pascę liczy na dobre rozpoczęcie sezonu i trzy punkty na inaugurację. - Mam nadzieję, że będziemy wszystkie zdrowe, bo to jest bardzo ważne. Co jakiś czas pojawiają się jakieś mikrourazy, co jest normalne w okresie przygotowawczym. Mam nadzieję, że dobrze przepracowałyśmy te kilka tygodni. Powoli schodzimy z obciążeń i mam nadzieję, że w środę pokażemy, że wracamy na dobre tory – przyznała przed rozpoczęciem sezonu Roszak.

Ostatnie trzy spotkania tych zespołów kończyły się wygranymi piotrkowianek. Ostatni raz obie drużyny zmierzyły się ze sobą 24 lutego 2024 roku – wówczas Piotrcovia wygrała wysoko 34:18. Chociaż gospodynie mogą być uważane w tym meczu za faworyta, to zawodniczki unikają jednak takiego określenia. - Nie chciałabym tego tak określać. Jesteśmy bojowo nastawione, wiemy, co mamy zrobić, by ten mecz wygrać. Wierzę w to, że trzy punkty po tym meczu zostaną w Piotrkowie – zaznaczyła Lucyna Sobecka.

Przed sezonem w piotrkowskim zespole pojawiło się kilka nowych twarzy. Do drużyny dołączyła bramkarka Antonina Cieślak. Nowymi zawodniczkami są również Marcelina Polańska, Natalia Pankowska, Edyta Byzdra, Paulna Masna oraz Gabriela Haric. - To fajne, młode dziewczyny, które chcą, wiele pytają. Ja się bardzo cieszę z tych transferów i wierzę, że będziemy mieli z nich pociechę – zaznacza Romana Roszak. - Dziewczyny fajnie zaadaptowały się w zespole, dobrze rozumiemy się na boisku – dodała Sobecka.

Piotrkowianki mają za sobą intensywny okres przygotowawczy. W tym czasie sparowały z Ruchem Chorzów, zagrały w turniejach w Lubinie i Piotrkowie Trybunalskim, a w ostatnim meczu kontrolnym pokonały zespół Ligi Centralnej z Radomia. - To był dobrze przepracowany czas, jesteśmy dobrze przygotowane fizycznie. Podczas meczów sparingowych mogłyśmy przetrenować wiele rzeczy. Mamy kilka nowych zawodniczek i potrzebowałyśmy trochę czasu na dotarcie się między sobą. Jestem pozytywnie i optymistycznie nastawiona do nowego sezonu – mówi Lucyna Sobecka. Na co będzie stać Piotrcovię w tym sezonie? - Trudno to powiedzieć tak jednoznacznie. Zobaczymy podczas meczów ligowych. Szóste miejsce w zeszłym sezonie nie do końca nas satysfakcjonowało, więc chcemy grać o coś więcej – dodała rozgrywająca piotrkowskiego zespołu.

MKS Piotrcovia Piotrków Tryb. - Galiczanka Lwów
środa, 3 września, godz. 18:00, hala Relax
powrót
Proszę określić gdzie leży problem:
Proszę wpisać wynik dodawania:
7 + 7 =
Link
Proszę wpisać wynik dodawania:
7 + 7 =